Jesienna apteczka domowa – co warto mieć pod ręką?

Jesień to niezwykle wymagający czas dla naszego organizmu. Coraz większa aktywność mikroorganizmów chorobotwórczych wystawia go na próbę, jednak nie jesteś na straconej pozycji. Już teraz warto zaopatrzyć swoją domową spiżarnię w produkty, dzięki którym nie damy się infekcji, a jeśli już nas dopadnie, to szybciej poradzimy sobie z jej pokonaniem. Zatem co warto mieć zawsze pod ręką? Sprawdź!

Tran na odporność

Tran to olej ze świeżych wątróbek dorsza atlantyckiego, który bardzo dobrze znamy z czasów naszego dzieciństwa. Mamy i babcie bardzo ochoczo podawały nam go prosto z łyżeczki. Wszystko po to, aby wzmocnić naszą odporność w okresie jesienno-zimowym. Miały w tym dużo racji. Dlaczego? 

W tranie znajdziesz moc nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Mowa przede wszystkim o duecie DHA (dokozaheksaenowy) i EPA (eikozapentaenowy). Warto mieć na uwadze to, że ludzki organizm nie potrafi syntetyzować ich samodzielnie. Co prawda ich niewielka ilość powstaje w wyniku przemian kwasu ALA (alfa-linolenowego), ale jest ona niewystarczająca do tego, aby pokryć na nie zapotrzebowanie. Dlaczego to takie ważne?

Kwasy DHA i EPA przyczyniają się do wzmocnienia układu immunologicznego i stymulują jego funkcjonowanie. Do tego uszczelniają błony śluzowe, ale co najważniejsze, wykazują się silnymi właściwościami przeciwzapalnymi. Dzięki temu łagodzą stany zapalne towarzyszące infekcjom, a także wspomagają proces usuwania groźnych patogenów z organizmu. 

W tranie znajdziesz również witaminę D3. Podobnie jak wspomniane wcześniej kwasy omega-3, działa przeciwzapalnie. Oprócz tego spowalnia proces replikacji wirusów i nasila ekspresję genów, które odpowiadają za usuwanie wolnych rodników z organizmu. Te z kolei zwiększają ryzyko uszkodzenia komórek, a w długofalowej perspektywie, nawet rozwój chorób cywilizacyjnych, takich jak np. miażdżyca. 

Olej ze świeżych wątróbek dorsza atlantyckiego jest również skarbnicą witaminy A. Można z powodzeniem powiedzieć, że jest silnym przeciwutleniaczem. Dzięki temu zapobiega stresowi oksydacyjnemu, który osłabia odporność i co gorsza, nasila reakcje zapalne towarzyszące jesiennym infekcjom.

Zioła na wzmocnienie odporności

W swojej domowej apteczce z pewnością warto mieć również zioła, które działają z korzyścią dla układu odpornościowego. Tajemnica ich sukcesu tkwi w ich właściwościach profilaktycznych, jak również zwalczaniu bakterii, wirusów i innych drobnoustrojów. Mogą więc zapobiegać infekcjom, łagodzić ich objawy, a także przyspieszyć powrót do pełni sił. Pobudzają również układ odpornościowych do tego, aby produkować więcej białych krwinek. Część roślin na odporność wykazuje się właściwości napotnymi, dlatego mogą być wybawieniem zwłaszcza przy przeziębieniu czy też grypie.

Gdy w grę wchodzą ziółka na odporność, wybór jest niezwykle szeroki. Do tej grupy zaliczają się popularne rośliny zielne, przyprawy, warzywa, owoce, a nawet niektóre drzewa i krzewy. Możesz więc przygotować z nich napar, dodawać je do codziennych dań bądź też sięgnąć po naturalny sok. Czosnek i cebula od dawna goszczą w kuchni podczas jesiennych i zimowych miesięcy. Popularnością cieszy się też czarny bez, który znajdziesz między innymi w domowych syropach. 

W przypadku dzieci musisz jednak zachować szczególną ostrożność. Ich organizmy reagują na substancje roślinne inaczej niż dorosłych, a dla wielu ziół brakuje wystarczających danych dotyczących ich stosowania u najmłodszych. Nie warto więc samodzielnie im podawać silnie działających preparatów ziołowych. W diecie dziecka mogą pojawiać się natomiast łagodne rośliny i przyprawy, takie jak np. natka pietruszki, koper włoski czy też anyż, jednak ich ilość i forma powinny odpowiadać wiekowi Twojej pociechy. Skonsultuj się również z pediatrą, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych naturalnych suplementów na odporność.

Przy infekcjach wirusowych jak bumerang wraca temat czosnku i cebuli. Zawierają one związki, którym przypisuje się właściwości wspierające organizm podczas infekcji. W kuchni możesz wykorzystać je na wiele sposobów, mimo że wysoka temperatura może ograniczać część składników aktywnych. Popularnym domowym „preparatem” od wielu pokoleń jest jednak syrop z cebuli.

Kiszonki wielowarzywne – moc probiotyków

Zaopatrz swoją spiżarkę na jesień w zakwasy wielowarzywne. To nic innego jak produkty, które poddawane są naturalnej fermentacji. Zamyka się je w słojach, zalewa solanką w towarzystwie przypraw i pozostawia na kilka, a nawet kilkanaście dni. Tak powstają kiszonki, które są mocno zakorzenione w polskiej kuchni.

Nie musisz jednak ograniczać się do dobrze nam znanych i lubianych ogórków kiszonych czy też kapusty. Serwuj swojej rodzinie także zakwasy z buraków czy marchewki. W ciemnych buteleczkach znajdziesz moc aromatów, ale przede wszystkim bogactwo składników bioaktywnych. Mowa przede wszystkim o bakteriach kwasu mlekowego, czyli probiotykach, które nie dość, że niszczą patogeny chorobotwórcze, to w dodatku osłabiają ich aktywność. Ponadto wspierają pracę jelit i korzystnie wpływają na mikrobiotę. Od tego już bardzo krótka droga do wzmocnienia odporności.

Możesz również polubić…