Co jeść na śniadanie wiosną

Mamy wiosnę. Wielu z nas po zimie odczuwa spadek energii, senność i problemy z koncentracją. Odpowiednio zbilansowana dieta pomoże nam wrócić do równowagi i przywróci chęci do działania. Szczególnie ważne są śniadania, które powinny dawać nam zastrzyk sił witalnych na wiele godzin.

Według medycyny chińskiej wiosna to czas smaku kwaśnego, przemiany drzewa i największej aktywności wątroby i woreczka żółciowego. Właśnie te narządy związane są z ekspansją, ruchem i kreatywnością. Według Chińczyków wątroba nazywana jest „generałem organów” – jeśli jest zbyt obciążona, zatrzymuje pracę innych narządów wewnętrznych.  Dlatego najważniejsze zadanie zdrowotne na wiosnę to odciążyć wątrobę, która często szwankuje po zimowym przejadaniu się i braku ruchu. Po czym poznać, że nasza wątroba jest przeciążona? Najłatwiej po naszym porannym samopoczuciu. Jeśli budzimy się zmęczeni, z piekącymi oczami, sztywnym ciałem i potrzebujemy dużo czasu, żeby się „zebrać” i przedsięwziąć działanie, to znak zablokowanej pracy wątroby. Należy zacząć więc od dobrze skomponowanego śniadania.

Więcej kwaśnego i odświeżającego!

Czy zauważyliście, że wiosną rośnie Wasza ochota na kwaśne jedzenie? Pomidory, cytrusy, herbaty owocowe, kwaśne owoce i soki, woda z cytryną, sałatki z dodatkiem octu winnego, jogurty. Według medycyny chińskiej nasz organizm w ten sposób wysyła nam znaki, że potrzebuje odciążenia po ciężkostrawnym menu zimowym. Kwaśne, odświeżające produkty pomagają nam też uzupełnić niedobór soków w organizmie. Ale uwaga – to nie znaczy, ze wiosną powinniśmy jeść przede wszystkim kwaśne! Włączamy więcej tych produktów do diety, ale umiejętnie je równoważymy innymi składnikami.  Zwłaszcza że, według wiedzy przekazywanej przez Chińczyków, kwaśne są nie tylko te produkty, od których wyraźnie cierpnie nam język. To również: zielone części warzyw (w tym np. natka pietruszki), kiełki, zioła takie jak bazylia czy melisa, drożdże, białe wino i piwo, a także pszenica, orkisz, biały ser, śmietana, kefir, z mięs: kaczka, kurczak, kura.

W zdrowej równowadze

Kierując się mądrością chińską, dobrze zrównoważony posiłek to taki, w którym znajdzie się wszystkie pięć smaków: kwaśny, gorzki, słodki, ostry i słony. Zimą powinniśmy dodawać do posiłków więcej ostrego (rozgrzewa), wiosną – kwaśnego (chłodzi, nawilża, odświeża).

Przykładem zrównoważonego śniadania na wiosnę będzie np. musli śniadaniowe na bazie orkiszu.

Muesli

Muesli

Orkisz należy do smaku kwaśnego i równoważymy go dodatkiem innego zboża, np. słodkiego prosa.

Orkiszowe musli 

  • litr wrzątku (albo dowolnego mleka, może być roślinne)
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej, pokrojony w plastry banan
  • szczypta imbiru
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki płatków orkiszowych, starte na tarce kwaśne jabłko.

Gotować do wchłonięcia wody.  Jeśli będzie za gęste – dolewać wrzątek. Doprawić masłem, miodem, można dodać garść orzechów włoskich, migdały, namoczone wcześniej rodzynki.

Pyszną propozycją na wiosenne śniadania jest jaglana Pina Colada (porcja dla jednej osoby):

  • szklanka ugotowanej na wodzie kaszy jaglanej
  • 1/3 szklanki mleka kokosowego
  • łyżka wiórków kokosowych
  • jeden banan
  • szczypta imbiru
  • 4 plastry świeżego ananasa.

Wszystkie składniki miksujemy na krem. Jeden plaster ananasa kroimy na kawałki i zostawiamy do dekoracji.

Ananas to również kwaśny w smaku owoc. Jest bardzo cennym uzupełnieniem wiosennej diety, m.in. ze względu na zawartość bromelainy – enzymu regulującego procesy trawienne i korzystnie wpływającego na układ sercowo-naczyniowy.

Sezon na sałatki

Wiosną mamy naturalną chęć na lżejsze posiłki, np. sałatki. Według medycyny chińskiej jednak nawet wiosną pierwsze śniadanie powinno być ciepłe. Ciepły posiłek nie wymaga podgrzania w przewodzie pokarmowym, oszczędza więc energię, którą zużyłby do strawienia zimnego pokarmu. A do porannego przebudzenia potrzebujemy dużo energii. Dlatego na pierwsze śniadanie lepiej zjeść ciepłe musli czy owsiankę, a sałatkę zaserwować sobie na drugie śniadanie, kiedy nasz przewód pokarmowy jest już odpowiednio „wprawiony w ruch”.

Sałatka ze świeżych warzyw

Sałatka ze świeżych warzyw

Przepisy na wiosenne sałatki:

Sałatka ze świeżego szpinaku

  • 30dag świeżego szpinaku
  • cebula dymka, pieprz
  • sól
  • pokrojony ogórek kiszony, pomidory, świeży koper, sok z cytryny, bazylia, pokrojony w kostkę biały ser (15 dag)
  • tymianek
  • olej (najlepiej lniany, z orzechów arachidowych lub dyniowy)
  • zmiażdżony czosnek
  • niewielka ilość sosu sojowego
  • jogurt naturalny
  • majeranek, estragon lub lubczyk do wyboru.

Szpinak dokładnie płuczemy i kroimy w paski. Łączymy z pozostałymi składnikami. Na talerzu posypujemy prażonym sezamem.

Sałatka z truskawkami i awokado

Ani się obejrzymy, jak zacznie się sezon na truskawki. Warto z nich przyrządzić odżywczą sałatkę:

  • 30 dag pokrojonych truskawek
  • główka sałaty (liście rwiemy dłońmi na kawałki)
  • pokrojony owoc awokado
  • szczypta kardamonu
  • szczypta soli
  • świeża bazylia.

Składniki mieszamy i polewamy wcześniej przygotowanym sosem winegret.

Sałatka sezamowa z kiełkami

  • 2 szklanki dowolnych kiełków (mogą być mieszane)
  • łyżeczka tymianku
  • 3 łyżki uprażonego na suchej patelni sezamu, 2 łyżki oleju
  • 1/2 łyżeczki startego imbiru
  • łyżka sosu sojowego, szczypta soli
  • łyżka soku z cytryny, garść natki pietruszki

Wiosną nie zapominajmy o kiełkach! To bogactwo witamin. Szczególnie polecamy kiełki lucerny – ich – szklanki zawiera tyle samo witaminy C, co pięć szklanek soku pomarańczowego.  Kiełki słonecznika jako jedyne zawierają rzadko występującą w innych pokarmach witaminę D.

Przepisy na sałatki pochodzą z książki: „5 przemian w kuchni i  życiu. Radość gotowania.” Ewa Dobek

Te produkty kupisz w naszym sklepie:

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Majka pisze:

    Fajny, rzeczowy artykuł. W swojej diecie od dawna wspomagam się witaminami w postaci soków wg. przepisu terapiasokami.pl/dlaczego-warto-pic-soki. Takie soki robię sama w wyciskarce, nie kupuję w sklepie. Produkty na soki mam ekologiczne, bo z działki. Praktycznie nie choruję, mam dużo energii i młody wygląd. Mam też kiełkownicę gdzie uprawiam kiełki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *