Jesienna dieta

Jesień w pełni i zimno coraz bardziej daje nam się we znaki. Rozpieszczeni upalnym latem, z trudem przestawiamy się na chłodniejsze temperatury. A to już czas najwyższy wyciągnąć z szafy cieplejsze ubrania, włączyć kaloryfery i dorzucić więcej rozgrzewających przypraw do garnka. Ważne, aby ciepło płynęło do nas nie tylko od zewnątrz, ale również od wewnątrz.

Jesień to czas, kiedy trzeba zadbać o ciepło w środku. Foto: Pexels

Odpowiednia dieta pomoże nam przetrwać jesienny sezon bez przeziębień i w dobrej kondycji. Według liczącej tysiące lat medycyny chińskiej, pory roku dotyczą tak samo przyrody, jak i naszych organizmów. Jak twierdzi Anna Ciesielska, technolog żywności i dietetyk medycyny chińskiej: „Gdy jesienią drzewa gubią liście i głęboko gromadzą esencję, aby przetrwać zimę, również i my powinniśmy zrezygnować z pożywienia ochładzającego i surowego, aby zapewnić sobie pokarm ciepły i wzmacniający.” Jeżeli będziemy rozgrzewać nasze ciała również od wewnątrz, niestraszne nam będą jesienne słoty, przymrozki i zimno.

W kulturach azjatyckich przykłada się wielką wagę do natury pożywienia, która może być ochładzająca lub rozgrzewająca. Wszystkie produkty spożywcze dzielą się na zimne (jin) i ciepłe (jang). Wiedzę tę stosuje w praktyce coraz więcej europejskich dietetyków. Barbara Temelie, dietetyczka, radzi: „Narządy, które mają dość ciepła, pracują sprawnie. Jeśli dojdzie do utraty ciepła wskutek zimna klimatycznego lub spożywania ochładzających pokarmów, zdolność narządów do funkcjonowania zmniejsza się. Stąd też gorące produkty żywnościowe stosuje się głównie w chłodnej porze roku, aby ochronić organizm przed chłodem.

Od przypraw cieplej

Do produktów rozgrzewających organizm należą przede wszystkim różnego rodzaju przyprawy. Najsilniej rozgrzewają: imbir, cynamon, kardamon, goździki, chilli, pieprz, ostra papryka, pieprz cayenne, curry. Ciepłą naturę mają także takie przyprawy jak: gałka muszkatołowa, kolendra, bazylia, majeranek, oregano, rozmaryn, tymianek, anyż, kurkuma, kozieradka, liście laurowe, ziele angielskie. Jesienne posiłki powinny być aromatyczne i dobrze doprawione. Nie żałujmy przypraw, bo oprócz tego, że chronią nas przed przemarzaniem, korzystnie wpływają też na procesy trawienne, poprawiając strawność wielu potraw.

 

Ładujemy akumulatory o poranku

Jesienią szczególnie powinniśmy zadbać o syte i rozgrzewające śniadania. Dodadzą nam energii na cały dzień i rozgrzeją nasze wewnętrzne „akumulatory”. O tej porze roku warto zrezygnować z zimnych kanapek na rzecz posiłków gotowanych, duszonych i pieczonych. Rozgrzeją one żołądek, śledzionę, nerki, a te narządy z kolei będą transportować ciepło do całego ciała. Pożywnym i wzmacniającym daniem śniadaniowym są gotowane zboża – płatki owsiane, orkiszowe, żytnie, jęczmienne, kasza jaglana, kasza kukurydziana czy – jeśli ktoś lubi – gryczana, z dodatkiem miodu, masła, suszonych owoców, pestek, orzechów i obowiązkowo przypraw. Owsianka z kurkumą, cynamonem i imbirem doda nam energii i nie pozwoli zmarznąć po drodze do pracy. Gdy mamy więcej czasu, możemy przygotować zapiekankę z kaszy jaglanej czy ryżu z jabłkami, śliwkami czy gruszkami, posypać obficie aromatycznymi przyprawami, orzechami i migdałami. Jeśli nie możemy obejść się bez porannej kawy, również dodajmy do niej cynamon, kardamon, imbir, goździki. W takiej wersji doskonale pobudzi krążenie i sprawi, że zrobi nam się naprawdę ciepło.

Śniadanie jesienią i zimą tylko na ciepło! Foto: Pexels

Zupa – królowa jesieni

Nic tak skutecznie nie rozgrzeje nas w chłodny dzień, jak odpowiednio przyrządzone i przyprawione zupy. Dodajemy do nich warzywa z dużą zawartością beta-karotenu, czyli marchew, dynię, kabaczek, pietruszkę, a także zielone warzywa bogate w chlorofil, który blokuje rozwój wirusów i bakterii w jelicie grubym. Im chłodniej za oknem, tym więcej powinno znaleźć się w garnku rozgrzewających produktów: cebuli, czosnku, porów i przypraw. Od czasu do czasu warto przygotować wzmacniający, długo gotowany rosół. Gdy za oknem szaruga, znajdźmy trochę czasu, żeby ugotować gęstą zupę cebulową, porową lub dyniową. Podana z grzankami, będzie doskonałym pomysłem na jesienny obiad czy kolację, a serwowana systematycznie uchroni nas przed przeziębieniami.

Nie żałuj przypraw jesienią i zimą! Foto; Pexels

 

Przepisy z jesiennej kuchni

Rozgrzewająca kawa gotowana*

Składniki:

Gotujemy pół litra wody i kolejno dodajemy:

  • 2 łyżki czarnej,
  • mielonej kawy – cynamon,
  • imbir, kardamon (mogą też być goździki, gałka muszkatołowa, odrobina chilli),
  • kilka ziarenek soli albo odrobinę zimnej wody,
  • niewielki kawałek skórki z cytryny.

Wolno gotujemy przez 3 minuty, na koniec słodzimy miodem. Uwaga – kawa gotowana jest dużo łagodniejsza dla żołądka niż zaparzana i nie zakwasza organizmu, a proces gotowania wytrąca z niej część kofeiny. Przyrządzana z przyprawami jest nie tylko zdrowsza, ale również naprawdę pyszna.

Zupa krem z cebuli z grzankami*

Do 2 litrów wrzątku dodajemy kolejno:

  • szczyptę kurkumy,
  • pokrojoną marchewkę i pietruszkę, 6 pokrojonych cebul (można je wcześniej poddusić na oliwie),
  • niewielki kawałek selera i pora, pieprz, łyżeczkę curry,
  • sól.

Gdy warzywa zmiękną, miksujemy na gładką masę i dodajemy:

  • sok z cytryny (co najmniej z połowy),
  • łyżeczkę tymianku,
  • 2 łyżki masła i gęstej śmietany.

Doprawiamy pieprzem i solą. Podajemy z grzankami.

Por z sosem chrzanowym*

Białe części pora kroimy na 5-centymetrowe kawałki i gotujemy do miękkości w małej ilości osolonej wody. Wyjmujemy i odsączamy. Przygotowujemy sos:

  • filiżanka jogurtu naturalnego,
  • szczypta tymianku i kurkumy
  •  łyżka majonezu,
  • łyżeczka tartego chrzanu, szczypta pieprzu
  •  2 łyżki sosu sojowego,
  •  2 łyżki stołowe soku z cytryny.

Ugotowane pory polewamy sosem.

*Przepisy autorstwa Ewy Dobek, z książki – „5 przemian w kuchni i życiu”

Te produkty kupisz w naszym sklepie:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *