Kozieradka na przesilenie wiosenne

Kozieradka

Kozieradka do niedawna nie była zbyt popularna w naszej kuchni. Wydaje się jednak, że i my w końcu odkryliśmy jej potencjał zdrowotny i kulinarny.

Kozieradka pospolita (Trigonella foenum-graecum) to roślina pochodząca z pobrzeży śródziemnomorskich. Po jej przekwitnięciu pojawiają się owoce z licznymi nasionami w środku. Właśnie one stanowią surowiec leczniczy i przyprawowy. Zawierają w sobie olejek eteryczny, odpowiedzialny za charakterystyczny smak kozieradki, a także: biopierwiastki (żelazo, magnez, fosfor, wapń, potas, cynk), witaminy (kwas foliowy, witaminę A, niacynę, witaminę B6, witaminę C), saponiny sterydowe, kumaryny, śluzy (osłaniające błony śluzowe jamy ustnej, gardła i przewodu pokarmowego).

Nazwa „kozieradka” wywodzi się stąd, że jest to roślina bardzo lubiona przez kozy, a kozy wiedzą, co dobre – wybierają tylko wartościowe zioła!

Wszechstronne nasionka

Małe, niepozorne ziarenka kozieradki są dla organizmu niezwykle wzmacniającym produktem. Od starożytności stosowano je dla wzmocnienia i regeneracji osłabionego organizmu i poprawienia jego wielu funkcji. Spośród wielu zalet kozieradki warto wymienić:

  • nasiona i wyciągi z nasion kozieradki wzmagają wydzielanie soku żołądkowego i trzustkowego, przez co ułatwiają trawienie pokarmów i przyswajanie składników odżywczych,
  • wskazana jest przy osłabieniu, wychudzeniu, anemii i braku apetytu
  • przyczynia się do wzrostu czerwonych i białych krwinek, przez co zapobiega niedokrwistości i podnosi ogólną odporność organizmu,
  • zawarte w niej śluzy i pektyny korzystnie oddziałują na drogi oddechowe (m.in. działają przeciwkaszlowo) oraz na układ pokarmowy (wspomagają proces odnowy nabłonka jelit, regulują wypróżnienia),
  • stymuluje układ hormonalny (niedobór estrogenów, niedoczynność tarczycy),
  • zwiększa wydolność fizyczną – działa psychotonicznie i pobudza motorykę mięśni (polecana osobom intensywnie uprawiającym sport),
  • przyśpiesza procesy odtruwania organizmu i usuwania z niego toksyn,
  • ma działanie antydepresyjne,
  • uszczelnia naczynia krwionośne
  • działa mlekopędnie u matek karmiących
  •  łagodzi bóle miesiączkowe,
  • stosowana zewnętrznie pomaga przy wypadających włosach, leczeniu owrzodzeń, ran i oparzeń.

Na osłabienie po zimie

Ze względu na swoje ogólnie wzmacniające działanie warto stosować kozieradkę w okresie wiosennego przesilenia. Doda chęci do działania, poprawi sprawność psychofizyczną. Pomoże przyswajać minerały z diety, których braki po zimie odczuwa większość z nas. Warto ją też stosować u dzieci przy braku apetytu i problemach z koncentracją. Wszystkim odczuwającym pozimowy spadek energii polecamy przyjmowanie wzmacniających miksturek z kozieradką.

Herbatka z kozieradki

Łyżeczkę kozieradki zalewamy szklanką wrzątku. Parzymy pod przykryciem. Dodajemy ½ łyżeczki miodu do smaku. Dorośli w stanach silnego zmęczenia i apatii mogą ją pić nawet trzy razy dziennie (dzieci 150ml w trzech podzielonych dawkach).

UWAGA: przy dłuższym stosowaniu może pojawić się specyficzny zapach potu!

Herbatka z kozieradki wzmocni Twój organizm! Foto: Unsplash

Miód kozieradkowy

Ma działanie odżywcze i pomaga na przyrost wagi u rekonwalescentów. Na każdą łyżeczkę kozieradki dodajemy łyżeczkę miodu (wielokwiatowy, lipowy, gryczany, akacjowy). Mieszamy w słoiczku i spożywamy cztery razy po łyżeczce (dzieci ½ łyżeczki trzy razy dziennie).

Wzmacniająca mieszkanka z kozieradką

Składniki:

  • nasiona kozieradki (50g),
  • liści pokrzywy (50g),
  • siemienia lnianego (50g).

Zioła mielimy w młynku i łączymy z miodem w proporcji 1 łyżeczka ziół na łyżeczkę miodu. Mieszamy w słoiczku i spożywamy cztery razy po łyżeczce (dzieci ½ łyżeczki trzy razy dziennie).

Kozieradka w kuchni

Kozieradka jest także aromatyczną przyprawą, wzbogacającą smak wielu potraw. Aromatyzuje się nią sery i twarogi, dodaje do potraw kuchni wegetariańskiej (doskonale się komponuje z warzywami strączkowymi), do dressingów sałatkowych, do potraw curry. W niewielkiej ilości można nią przyprawiać potrawy z ryb i drobiu.

Wiosenny twarożek z kozieradką

  • 250g twarożku (może również być kozi)
  • 1-2 łyżki gęstego jogurtu lub śmietany
  • płaska łyżeczka kozieradki, szczypta pieprzu i soli
  • szczypiorek i rzeżucha do dekoracji

Wszystkie składniki łączymy. Posypujemy solidną garścią zieleniny.

Hummus z kozieradką

  • 20dag ciecierzycy (suszonej namoczonej na noc lub z puszki)
  • 100dag tahini (pasty sezamowej)
  • oliwa z oliwek
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • płaska łyżeczka kozieradki, szczypta czerwonej papryki w proszku, szczypta pieprzu i kurkumy
  • sól do smaku
  • kilka łyżek wody

Namoczoną wcześniej ciecierzycę gotować przez około 2 godziny, odcedzić i zmiksować w blenderze. Połączyć z pozostałymi składnikami, do uzyskania gładkiej masy. Jeśli używamy cieciorki z puszki, miksujemy ją bez gotowania. Udekorować świeżym ogórkiem, papryczką chilli, kilkoma kroplami oliwy.

Kozieradka w kosmetyce

Kozieradkę wykorzystuje się także w branży kosmetycznej. Okazuje się bowiem, że to doskonałe remedium na trądzik, przebarwienia skórne czy łupież. Kozieradka jest bardzo powszechnie stosowana w Indiach. Głównie można ją znaleźć w naturalnych maseczkach do twarzy.

Wykazuje właściwości oczyszczające, odżywiające oraz lekko ściągające. Jeśli maseczka okaże się dla kogoś zbyt mocną opcją, można wykorzystać zmieloną kozieradkę do mycia twarzy, bez pozostawiania jej na skórze dłuższą chwilę.

Jeśli chodzi o pielęgnację włosów, kozieradka cudownie wpływa przede wszystkim na kondycję skóry głowy. A wiadomo, że od głowy wszystko się zaczyna. Dzięki regularnemu stosowaniu kosmetyków na bazie kozieradki, można pozbyć się problemu łupieżu, jak również zapewnić sobie szybszy wzrost lśniących i silnych włosów.

Te produkty kupisz w naszym sklepie:

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Alicja pisze:

    Uwielbiam kozieradkę. Stosuję ją miejscowo – głównie na włosy, w formie wcierki i płukanki. To sposób, który rekomendowała mi moja babcia, aby nieco zagęścić włosy. Przy regularnym stosowaniu – można zauważyć różnicę na swojej głowie.

    Zaciekawiłam się jednak jej właściwościami pro-zdrowotnymi i na pewno włączę do diety. Szczególnie ciekawie wygląda ten miód kozieradkowy – mam nadzieję, że będzie zjadliwy :-). Pozdrawiam i dziękuję za super przepisy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *